
Avant-Garde- Belgian Golden Strong Ale 2016- Naparbier
Pierwszy niuch- potężna słodycz ale też ostra kwaskowość. Ciekawe.
Piwo faktycznie złote, lekko opalizujące, wysoka, puchata, biała piana. Delikatnie zaczyna zdobić szkło. Bardzo ładna piana jak na piwo które ma 11%.
Aromat:
Dzikość, stajnia, funky, ale też bardzo przyjemne, bardzo słodkie nuty. Trochę kwach, trochę zakiszona kapustka. Do tego słodki biszkopt, delikatne, słodkie owoce, jakby banany, ale póki co zdominowane przez dziko-kwaśną stronę tego piwa. Ciekawe, bo Belgian Strong Ale to nie powinien być kwach. Z opinii na RB wynika że piwo się raczej zakaziło. Chociaż z drugiej strony, im bardziej piwo się ogrzewa, tym więcej cytrusa, słodkiej brzoskwini, nut typowo Golden Ale, a mniej kwacha. Bardzo ciekawe.