Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smoked. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smoked. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 września 2017

Przegląd piw #2: Widawa RIS grand prix, Hopvalley Alpha Centauri, Stu Mostów- Bilberry Milkshake IPA, Bytów- Donald T., Mikkeller- Hallo, Ich bin berliner weisse (mango)

Grand Prix Russian Imperial Stout- Browar Widawa (wg receptury Karola Drzazgi)

Czarne, nieprzejrzyste piwo. Obfita, brązowa piana, w miarę drobne pęcherzyki, chociaż nie najpiękniej się rozrywa.

Aromat:
Intensywnie palony, kakao, kawa, ciemna czekolada, przypalone ciasto czekoladowe. Niezły.
Smak:
Lekka słodycz, umiarkowana kwaskowość, palona goryczka, i lekki, dziki aftertaste.
Gorzka czekolada, odrobina słodkiej czekolady, wiśni, dymu, lekko wędzony finish, bardzo subtelna dzika nuta.
Ciało:
Półwytrawny, gładki, nisko wysycony RIS z dobrze ukrytym alkoholem.

poniedziałek, 4 września 2017

Gościszewo- 55 porter bałtycki wędzony (20 BLG)

Gościszewo- 55 porter bałtycki wędzony (20 BLG)

Kiedy pojawił się Porter 55 z Gościszewa z okazji 24 lat browaru był to nie lada rarytas. Ekskluzywne opakowanie, ekskluzywna była też cena, na którą wiele osób narzekało. W moim odczuciu tamto piwo obroniło się na tyle, że pomimo ceny 65zł za butelkę 0,75 l, co jak na polskie piwo w tamtym czasie chyba było rekordem, jeszcze jedna buteleczka czeka u mnie w barku.
Co różni tamten porter od tego który przed chwilą wlałem do szkła? Z rzeczy banalnych- cena oraz opakowanie. Natomiast istotniejsze są dwie kwestie- po pierwsze tamten porter miał 24 BLG, ten tylko 20. Po drugie, do produkcji tamtego porteru użyto słodu ręcznie wędzonego czereśnią o ile dobrze pamiętam. Tutaj mamy po prostu wędzonkę bukową.
Tyle tytułem wstępu. Zobaczmy czy mniejszy, młodszy brat się obroni.

piątek, 10 marca 2017

Browar Stu Mostów/Naparbier- Art.+11 /Piwny Most #2

Jako drugie z pięciu piw kooperacja pomiędzy browarem Stu Mostów oraz hiszpańskim Naparbier.
Jest to double cherry rauchweizenbock. Czyli pszeniczny, wędzony koźlak z dodatkiem przecieru wiśniowego, oraz słodu wędzono czereśnią. Bo zakładam że to "double" odnosi się do dwóch źródeł wiśni właśnie, w końcu piwo ma tylko 6,5% więc trochę mało jak na doppelbocka.
Na etykiecie czacha od razu budząca skojarzenia z Naparbier jeśli ktoś widział ich "standardowe" etykiety.

Art.+11- Double Cherry Rouchweizenbock- Browar Stu Mostów & Naparbier

Pierwszy niuch:
Wiśniowy, z takim charakterystycznym, chlebowo-drożdżowym kwaskiem, i bardzo wyraźną nutą banana.

Piwo gdzieś pomiędzy ciemną miedzią a jasnym mahoniem jeśli o kolor chodzi, delikatnie zmętnione. Piana niewysoka, beżowa, błyskawicznie redukuje się praktycznie do zera oraz syczy przy nalewaniu.

poniedziałek, 23 stycznia 2017

TapCrawl- Pracownia 22, Mikkeller 1000IBU, Põhjala Öö, Łańcut- Kurna Chata. I odrobinę Ardberga.

W oczekiwaniu na przesyłkę z Węgier przeczołgałem się po dwóch tapach.

TapHouse:

Nowa warka 22 z Pracowni Piwa. 220 IBU, 22blg, chmielone 22 razy, itp itd.
Efekt?
Słodu praktycznie brak (skądinąd ponoć w składzie sporo cukru i płatków ryżowych a oprócz tego czysty słód pilzneński).
Potężny chmielowy kopniak w aromacie. Ale nawet nie słodkie owoce. Zioła, kwiaty, trawa, zielony chmiel. Potężnie chmielowo.
Goryczka nie tak ściągająca i niemiła jak rok temu, piwo zdradliwie lekkie i pijalne. Szybko mi się "popsuło" szkło i opustoszało.

Genialne double IPA jeśli lubicie bomby chmielowe.

Dla porównania wziąłem 1000 IBU z Mikkellera.
Ciemniejsze, znacznie ciemniejsze. Pachniało nikło, trochę winogronami, takimi białymi, trochę porzeczką- czerwoną.
W smaku mocna, piołunowa goryczka i bardzo przyjemne posmaki wspomnianych w aromacie winogron.
Dobre piwo, nawet bardzo. W stosunku do 22 natomiast znacznie mniej pijalne, słabiej pachnące, mniej przyjemna goryczka.
Jeśli chodzi o 1000 IBU- cóż. Piłem gruity, które miały praktycznie identyczną goryczkę. Piłem piwa które miały 60 IBU, gdzie goryczka była znacznie mniej przyjemna, bardziej ściągająca, zalegająca, i to powodujące ją taniny, a nie alfakwasy których powyżej pewnego poziomu nie poczujemy, potrafią spowodować naprawdę piekielną gorycz.
Jeśli mi nie wierzycie- piłem bardziej gorzkie zielone herbaty. Kupcie 1000 IBU, kupcie zieloną herbatę którą zaparzycie we wrzątku i to długo, kilka godzin- zobaczycie co będzie bardziej gorzkie ;)

poniedziałek, 19 grudnia 2016

HopKins- Mr.Brightside

Drogi pamiętniczku, a dzisiaj spróbuję przeterminowanego o miesiąc OAK PEATED ALE z HOPKINSA.
Życzcie mi szczęścia.
Albo smacznego.

Mr.Brightside-Oak Peated Ale- Browar Hopkins

Bardzo mocne psyknięcie, ale bez gushingu.

Zapach z butelki na początku mocno kwaskowy, cytrusowy. Dopiero za drugim czy trzecim niuchem pojawiły się mocne nuty torfowej wędzonki.

Złote, opalizujące piwo, z dużą białą pianą, która szybko się redukuje nieładnie rozrywając. Składam to na karb terminu i lekkiego przegazowania w związku z tym, i wzruszając ramionami nalewam na siedem razy jak pilsa. Co prawda piana redukuje znacznie szybciej, w związku z czym nie muszę aż tyle czekać.

poniedziałek, 14 listopada 2016

Brokreacja/Dukla- Nafciarz Dukielski

Jedno ze sztandarowych piw polskiego kraftu. I jedno potwierdzające tezę imć Kopyra że "w Polsce się dymi". Piwo, z którego ponoć wylewa się rzeka torfu i nafty, a w tle płoną kable, kineskopy i bandaże. Czyli Nafciarz Dukielski, którego jakimś cudem jeszcze nie próbowałem. Tak to jest, pieniędzy i wątroby zasób ograniczony, a piwa tyle że nie ogarniesz, no nie ogarniesz.

BTW, a propos "w Polsce się dymi". Nafciarz Dukielski jest na miejscu 12 w top 50 ratebeera w stylu Smoked. W tej kategorii mamy jeszcze w najlepszej 50ce 10 piw (O.O), w tym na pierwszym miejscu Wędzony Porter Bałtycki z Widawy.
Ja wiem, może to nie jest najsprawiedliwszy ranking świata, może za bardzo hypujemy nasz rodzimy kraft, a może za bardzo kochamy wędzonki. Ale i tak... GRUUUBO.

No to jadziem.

Nafciarz Dukielski-Whisky Rye Double Brown Porter- Brokreacja/Dukla

wtorek, 20 września 2016

Kawa i Papierosy- Browar Leśniczówka/Piwowarownia/Cracow Beer Academy

Dzisiaj piwo Kawa i papierosy. Nie bardzo wiedziałem jak wpisać browar który za to odpowiada. Receptura to dzieło piwowara domowego Tomasza Syguły z browaru Leśniczówka, którego osobiście nie znam i nie miałem okazji dzieł próbować, ale Biroholik zachwalał. Wyprodukowane dla Piwowarownia w minibrowarze "Marysia" w Szczyrzycu, w ramach projektu Cracow Beer Academy.

Piwo nazywa się nieprzypadkowo "kawa i papierosy", uwarzone zostało z dodatkiem słodów wędzonych, kawy ethiopia sidamo, oraz o ile mi wiadomo leżakowane z liśćmi tytoniu (na etykiecie po prostu tytoń fajkowy).

Piję je odrobinę po dacie przydatności, która była do końca sierpnia, dorwałem pod koniec życia sklepowego, a takich piw które "wychodzą" mam kilka, i musiało chwilę zaczekać w kolejce. Efekt piwnego zakupoholizmu ;)

środa, 14 września 2016

Beerbros- Smoke on the Porter

Lubię wędzone rzeczy. Moją ulubioną, a przynajmniej jedną z ulubionych herbat jest Lapsang Souchong, herbata wędzona w drewnie sosnowym lub cydrowym. Ta wędzona cydrem ma oczywiście piękniejszy aromat, ale trudniej ją dorwać.
Oczywiście w związku z powyższym napaliłem się na "Smoke on the Porter", imperialny porter z tą właśnie herbatą z browaru Beer Bros jak szczerbaty na suchary... po czym jakoś nie mogliśmy się długi czas zejść. Ale jak ostatnio zobaczyłem na półce w sklepie, nie mogłem sobie odmówić. No to jadziem.

Smoke on the porter- Lapsang Imperial Porter- Beer Bros

Piwo nalewało się brunatne, w miarę klarowne. W moim wielkim tulipie jest oczywiście nieprzejrzyście czarne, ale to norma. Ładna piana, dosyć wysoka, beżowa, drobniusieńka, znaczy szkło piękną firanką, prawie jak szron na zimę.

wtorek, 23 sierpnia 2016

Trzech Kumpli- Piece of Cake, Pinta- Brett IPA, Waszczukowe- Łycha Zbycha

Piece of Cake- Session IPA- Browar trzech kumpli
Piece of Cake

Złote, lekko zmętnione piwo z niską poduchą białej piany. Bardzo ładnie pachnie, słodko, biszkopty mieszają się tutaj z nutami chmielowymi, słodkie cytrusy w stylu mandarynek, trochę limonki, nawet jakby nuty ciemniejszych leśnych owoców momentami, aromat też dosyć konkretnie się zmienia z czasem, przechodzi od cytrusowej rześkości okraszonej jagodami do ciastkowo-tropikalnej mieszanki, ale w każdym momencie jest bardzo przyjemny.

niedziela, 21 sierpnia 2016

Ghost Brewing, Evil Twin, De Molen, Pinta, Bazyliszek, Browar Łańcut- Multi Qlti

No i znowu z okazji weekendu władowałem się jakimś cudem do Multi Qlti. Łapcie kolejny szybki przegląd piw.

Vermont IPA- Pinta
Złote, doskonale klarowne (SIC!) piwo z niewielką białą pianą. W zapachu słodko, mango, owoc persimmony, trochę słodkich pomarańczy, ale też ostry kopniak od żywicy. W smaku słodko, biszkoptowo, owocowo, z goryczkową kontrą. Pół pełne, średnio wysycone.
Dobre IPA, ale koło IPA z Nowej Anglii to ono jednak nie leżało, nadal bliżej mu do west coastów. Pomijając absolutną klarowność (IPA z Nowej Anglii są totalnie zmętnione) brakuje mi tutaj tej soczystości i gładkiej tekstury. IPA z Nowej Anglii generalnie przypominają potwornie intensywny koktajl ze świeżo zmiażdżonych owoców, tutaj tego wrażenia nie ma.

piątek, 19 sierpnia 2016

Black Widow- Browar Baba Jaga, Kawko i Mlekosz- Piwowarownia, Piwo dla odważnych- Piwowarownia& Walenty Kania

Jakoś jeszcze nie miałem przyjemności z Babą Jagą... z browarem Baba Jaga znaczy. A że ponoć warzą nieźle, w końcu macza w tym palce pan z Browar Gdynia (jeśli nie znacie, to sprawdźcie koniecznie na youtube), i etykiety mają zajebiste, to wypada w końcu spróbować.

Black Widow- Extra Whisky Stout- Browar Baba Jaga
W tym momencie muszę dodać, że nie jestem pewien czy to ma być extra whisky stout, czy whisky extra stout... w sumie wszystko mi dzisiaj jedno.

poniedziałek, 18 lipca 2016

Kingpin- Muerto Rum BA, Hopium- Michail Jakson, Widawa- Smoked Baltic Porter 19 BLG, Bazyliszek- Jelonki, Smykan- Dziki Smykan

Muerto Rum BA
Żyje sobie spokojnie człowiek, wtem! 4 kolejne piwa od Kingpina do spróbowania. Dwa leżakowane w beczkach (W sumie to 6, na razie 4 dorwałem). No ja bardzo dziękuję, mój portfel już mniej (a wątroba śle Wam gorące pozdrowienia). Po pierwsze z nich musiałem się kopnąć do kochanego Multi Qlti. Kolejne pojawią się... za jakiś czas.

Muerto-pumpkin ale z rokitnikiem RUM BA- browar Kingpin

Ciemnobursztynowe, może nawet miedziane piwo, lekko zmętnione, ładna piana, niewysoka, ale jak na barrel-age i tak jest cudnie.

niedziela, 22 maja 2016

1816 (La Birra Di Livigno)- Hefeweizen oraz Rauch

Hefeweizen
1816. Ciekawa nazwa browaru. Odnosi się do wysokości na jakiej położony jest ten browar mieszczący się we Włoszech, w miejscowości Livigno. Livigno to kurort narciarski, a browar jest najwyżej położonym browarem w Europie.

Dotarły do mnie pokątnie (znaczy moje dziewczę piękne dostało od znajomych) dwa piwa z tegoż browaru. Hefeweizen i Rauch. Muszę zaznaczyć że zanim mieliśmy okazję je wypić, piwa troszkę poczekały, konkretniej rozminęły się z terminem przydatności o 7 dni.

piątek, 29 kwietnia 2016

From Dusk- Kingpin/Pracownia Piwa, Aficionado- Kingpin



Kingpin to paskudy. Jak tylko wypiłem już wszystkie piwa od nich (poza Turbo Geezerem BA z malinami i Muerto z beczki po rumie, ale tych nie liczę, zbyt ciężko dorwać), to oni warzą kolejne. Tym razem zaprosili do współpracy huncwotów z Pracowni Piwa, i tak powstał...