Dzisiaj na tapetę weźmiemy sobie Gose.
Gose to jeden z historycznych niemieckich stylów piwa, warzony już w średniowieczu. Jego nazwa wywodzi się od miasta Goslar na rzece Gose. Styl kojarzony z Lipskiem, w 1900 roku w Lipsku było ponoć 80 "gose houses", czyli jak przypuszczam browarów warzących Gose. Produkcja drastycznie zmalała po II WŚ, a w 1966 roku zaprzestano w Lipsku produkcji Gose. Przywrócono ją do życia w roku 1980.
Jeśli chodzi o samo piwo natomiast- Gose to kwaśne piwo, zazwyczaj zakwaszne bakteriami Lactobasillus (prawdopodobnie historycznie Gose było nawet bardziej kwaśne niż obecnie w związku z działaniem dzikich drożdży). Tradycyjne dodatki do Gose to kolendra oraz sól. Gose zazwyczaj bywa mętne, powinno być też dosyć dobrze zbalansowane, kwaśność średnia, w przypadku historycznych interpretacji może być wysoka, słony smak delikatny, wyczuwalny ale w żadnym wypadku nie dominujący, ważne jest też aby sól kojarzyła się ze świeżym, morskim zapachem a nie metalicznym posmakiem. Lekkie nuty owocowe w stylu cytryny czy kwaśnych brzoskwiń. Chmiel nie powinien być wyczuwalny, strona słodowa delikatna, chlebowa, kontrowana przez kwasowy finish a nie chmielową goryczkę. Piwo raczej wysoko wysycone, wytrawne, bardzo orzeźwiające.
Kapitan Drake- Mojito Gose- Browar Setka
Browar Setka postanowił zinterpretować Gose w dosyć nowoczesny sposób. Oprócz soli morskiej i kolendry w składzie są również sok i skórki z limonki, chmiele natomiast to Mosaic oraz Iunga.
Piwo jasnozłote, zaskakująco klarowne (jest lekka opalizacja, ale to wszystko). Piana drobna, dosyć wysoka, ładnie oblepiła szkło.