Do tego wpisu niejako zainspirował mnie piwowar browaru Perun, pozdrawiam serdecznie. A raczej kilka facebookowych dyskusji na temat tego dlaczego niektóre piwa się nie sprzedają. Najpierw chodziło bodajże o Black IPA oraz przy okazji dyskusja zahaczyła o stouty; ostatnio znowu temat zszedł na koźlaki oraz bittery.
Cóż, Black IPA przeżywało w Polsce swój rozkwit z dwa lata temu, kiedy co chwila ukazywała się jakaś nowa Black IPA. Niestety, mit czarnego piwa które smakuje i pachnie jak jasne mam wrażenie upadł, i pomimo że pozostały na rynku ze dwie pozycje do których wracam namiętnie jak do dawnej kochanki (blackcyl z browaru Trzech Kumpli oraz black bicz z browaru Solipiwko- o ile ta druga pozycja w ogóle jest dostępna), to faktycznie ostatnimi czasy niewiele tego typu piw było widocznych na rynku, może poza świetnym czarnym american ale od Rockmilla. Czemu? Cóż, większość piw albo było raczej american stoutem niż black IPA, albo połączenie popiołu, żywicy oraz cytrusowego albedo bez żadnego balansu totalnie psuło przyjemność z picia.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Black IPA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Black IPA. Pokaż wszystkie posty
środa, 21 marca 2018
piątek, 12 maja 2017
Browar Solipiwko- Black Bicz
Wieki całe nie piłem black IPA. A tutaj imperialna. Słynna. Od świetnego browaru Solipiwko. Black Bicz.

Black Bicz- Imperial Black IPA- Browar Solipiwko
Pierwszy niuch- tona żywicy i cytrusów, skórki cytrusowej z niewielką domieszką popiołu, w tle słodka, gęsta czekolada (tutaj tylko w tle, ale normalnie starczyłoby jej na stout).
Piwo w teku oczywiście nieprzejrzyście czarne, drobnopęcherzykowa, beżowa piana, piękny lacing. Piękne. Po prostu piękne.
Aromat:
Ach. Kakao, kawa, czekolada, z naciskiem na pierwsze i ostatnie. Lekki popiół. Lekka ziemistość. I ostrość, rześkość chmielu. Słodkie owocki. Minimalna siareczka burzy tą idyllę ale wybaczam, bo jak się nie wniucham to jej nie ma. A poza tym za pięć minut i tak jej w szkle nie będzie.

Black Bicz- Imperial Black IPA- Browar Solipiwko
Pierwszy niuch- tona żywicy i cytrusów, skórki cytrusowej z niewielką domieszką popiołu, w tle słodka, gęsta czekolada (tutaj tylko w tle, ale normalnie starczyłoby jej na stout).
Piwo w teku oczywiście nieprzejrzyście czarne, drobnopęcherzykowa, beżowa piana, piękny lacing. Piękne. Po prostu piękne.
Aromat:
Ach. Kakao, kawa, czekolada, z naciskiem na pierwsze i ostatnie. Lekki popiół. Lekka ziemistość. I ostrość, rześkość chmielu. Słodkie owocki. Minimalna siareczka burzy tą idyllę ale wybaczam, bo jak się nie wniucham to jej nie ma. A poza tym za pięć minut i tak jej w szkle nie będzie.
czwartek, 14 lipca 2016
Solipiwko- Czarna Pitch, Gościszewo- Sołtys, Pinta/Baird Beer- Bałtyk-Pacific Colaboration Porter
wtorek, 17 maja 2016
Fantastic Four- chwilka w Mutli Qlti.
![]() |
| Fantastic Four. Od Lewej: Double Trouble, Valravn, Smoked Baltic Porter Rum BA, Pumpkin Tzar. |
No to jadziem.
poniedziałek, 25 kwietnia 2016
Pirania oraz Orka- Browar Widawa & Browar Kopyra
niedziela, 24 kwietnia 2016
Deadwood (Faktoria), Batch 1000 (Amager), Grand Prix American Barley Wine (Pinta)
wtorek, 5 kwietnia 2016
Blackout- Deer Bear
![]() |
| Blackout |
Ok, wracam wymęczony z pracy, czas na chwilę relaksu. Do szkła, w tym przypadku craftmasterone czeka polecony przez sprzedawczynię w jednym z krakowskich sklepów BlackOut- Black IPA warzone przez Deer Bear. Browar o którym wiem tyle że chyba Kopyr pił coś ichniejszego, i że ich pierwsze piwo zebrało pozytywne recenzje.
poniedziałek, 4 kwietnia 2016
Modern drinking, The trooper, prototype- black IPA
![]() |
| Modern Drinking |
Subskrybuj:
Posty (Atom)






