Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kranoszwędanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kranoszwędanie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 sierpnia 2016

Ghost Brewing, Evil Twin, De Molen, Pinta, Bazyliszek, Browar Łańcut- Multi Qlti

No i znowu z okazji weekendu władowałem się jakimś cudem do Multi Qlti. Łapcie kolejny szybki przegląd piw.

Vermont IPA- Pinta
Złote, doskonale klarowne (SIC!) piwo z niewielką białą pianą. W zapachu słodko, mango, owoc persimmony, trochę słodkich pomarańczy, ale też ostry kopniak od żywicy. W smaku słodko, biszkoptowo, owocowo, z goryczkową kontrą. Pół pełne, średnio wysycone.
Dobre IPA, ale koło IPA z Nowej Anglii to ono jednak nie leżało, nadal bliżej mu do west coastów. Pomijając absolutną klarowność (IPA z Nowej Anglii są totalnie zmętnione) brakuje mi tutaj tej soczystości i gładkiej tekstury. IPA z Nowej Anglii generalnie przypominają potwornie intensywny koktajl ze świeżo zmiażdżonych owoców, tutaj tego wrażenia nie ma.

wtorek, 16 sierpnia 2016

Craftownia, Gravedigger Brandy BA (brokreacja) oraz Happy Birthday (tattooed beer), Frozen Rolls

Frozen Rolls, już trochę zdemolowane.
Dałem się wywlec na Kazimierz. Dzień wolny, ładna pogoda a nawet nie za gorąco. Cel był jeden: lody tajskie, na które czaiłem się od dłuższego czasu. Konkretniej, ponieważ ponoć w Krakowie są już dwie miejscówki, Frozen Rolls, foodtruck na ulicy Jakuba. Muszę stwierdzić że całkiem spoko sprawa i jak najbardziej warta spróbowania, kombinacja ogórek-brzoskwinia zatwierdzona i niezwykle orzeźwiająca. Także polecam.

No i tak toczymy się po Kazimierzu, wcinając te lody, wtem, na ulicy św. Wawrzyńca, przypomniałem sobie że tam jest przecież Craftownia, wielokran który otworzył się miesiąc czy dwa temu i w którym jeszcze nie byłem. No to zajrzeliśmy.

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Czołganie po multitapach- Mikkeller, Prairie, Boon, Hornbeer, Warpigs, Pracownia Piwa, Podgórz, Bazyliszek.

Frankenstout- Warpigs
Rzadko się szlajam po multitapach, a jeszcze rzadziej dwa dni z rzędu. Ale dnia pierwszego się umówiłem z pewną osobą z loży szyderców, no i jak odmówić. Drugiego dnia natomiast polazłem do Multi Qlti: mieli urodziny dzień wcześniej, więc poszedłem powiedzieć spóźnione "sto lat" i spróbować sztosów które na urodziny ściągnęli.
Zwłaszcza że miejsca za barem w MQ są po prostu magiczne, muszę Wam powiedzieć. Najlepsze miejsce do picia piwa.
Żeby nie zanudzać, skrótowo opowiem co wypiłem, z racji że piłem w warunkach barowych, a i do zapamiętania było sporo, będą tylko takie "pierwsze, najmocniejsze wrażenia" bez zagłębiania się w szczegóły.
Od lewej: Wheat is the New Hops, Founder n 19, 3rd anniversary ale