No i znowu z okazji weekendu władowałem się jakimś cudem do Multi Qlti. Łapcie kolejny szybki przegląd piw.Vermont IPA- Pinta
Złote, doskonale klarowne (SIC!) piwo z niewielką białą pianą. W zapachu słodko, mango, owoc persimmony, trochę słodkich pomarańczy, ale też ostry kopniak od żywicy. W smaku słodko, biszkoptowo, owocowo, z goryczkową kontrą. Pół pełne, średnio wysycone.
Dobre IPA, ale koło IPA z Nowej Anglii to ono jednak nie leżało, nadal bliżej mu do west coastów. Pomijając absolutną klarowność (IPA z Nowej Anglii są totalnie zmętnione) brakuje mi tutaj tej soczystości i gładkiej tekstury. IPA z Nowej Anglii generalnie przypominają potwornie intensywny koktajl ze świeżo zmiażdżonych owoców, tutaj tego wrażenia nie ma.


