Piwo ma co najmniej miesiąc. Stało dumnie na najwyższej półce w supermarkecie Sky niedaleko granicy, w związku z czym pewnie bym go nie wziął, gdyby nie dwa fakty- po pierwsze, było to jedyne co zakrawało na kraft. A po drugie, nie muszę się obawiać skunksa- wszystkie butelki z tego browaru są w całości opakowane w papier. Piwo ma termin przydatności do 28.02.2019!!! Jak na IPA... śmiało.
A jeszcze ciekawostka: większość piw od nich była robiona w stylach belgijskich (dubel, tripel, belgian strong ale, belgian blone, i chyba spiced saison)- i poza Ubersee Hopfen wszystkie miały "Baltic" w nazwie (przez co lekko się podjarałem widząc "baltic stout" z nadzieją że to porter bałtycki- niestety jest to FES).

Ubersee Hopfen- Japan (IPA) - Insel-Brauerei.
Wygląd:
Piwo bursztynowe, herbaciane, lekko zmętnione. Piana wysoka, biała, dosyć gęsta, znaczy szkło, zostaje grubą kołderką na powierzchni- chociaż oczywiście IPA glass temu sprzyja.





