Życzcie mi szczęścia.
Albo smacznego.
Mr.Brightside-Oak Peated Ale- Browar Hopkins

Bardzo mocne psyknięcie, ale bez gushingu.
Zapach z butelki na początku mocno kwaskowy, cytrusowy. Dopiero za drugim czy trzecim niuchem pojawiły się mocne nuty torfowej wędzonki.
Złote, opalizujące piwo, z dużą białą pianą, która szybko się redukuje nieładnie rozrywając. Składam to na karb terminu i lekkiego przegazowania w związku z tym, i wzruszając ramionami nalewam na siedem razy jak pilsa. Co prawda piana redukuje znacznie szybciej, w związku z czym nie muszę aż tyle czekać.

