Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Saison. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Saison. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 października 2017

Przegląd Piw #3: Nogne O #100, Widawa/Jakobsland- Fifth Element, Szałpiw- Hazaj, Brewski- passion feber IPA, Jopen/Lervig- Dont tRye this @home (rum BA)

#100- American Barley Wine- Nogne O

Piwo w szkle ma barwę niemalże wiśni, jest również co nieco mętne. Piana beżowa, bardzo drobna, obfita, koronkuje na szkle.
Zapach... oj tutaj piwo zapowiada się na naprawdę konkretne. Pachnie intensywnie. I świetnie. Aż mi ślinka leci. Ale po kolei: na pewno wyraźne nuty przyjemnego, szlachetnego utlenienia w postaci daktyli. Dalej ostra szczypta cytrusów i owoców tropikalnych od amerykańskich chmieli. Następnie Potężna słodycz, a potem cały przekrój nut słodowych: karmel, mocno opieczone tosty, spalony spód od ciasta, w pewnym momencie mi aż kawą, słabą i zbożową ale jednak kawą lekko zapachniało. Po zamieszaniu wychodzą z kolei bogate nuty ciężkiego wina i wiśni.

Pierwszy łyk dostarcza całą kolejkę wrażeń. Piwo nie atakuje słodyczą, najpierw pojawia się mocna, opiekana nuta, potem lekka kwaskowość, jakiś ostry akcent z boku języka, kończy się wszystko wyraźnie zaznaczoną chmielową goryczką. Taką lekko odleżaną, jak to w barley wine, ale jednak. Słodycz tutaj jest, nawet dosyć spora, ale przykryta. Trochę dziwnym połączeniem, bo mamy wyraźną kwaśność (raczej od słodów, jest to taka okrągła, naturalna kwaśność), mocne nuty palonego ciasta, palonego ziarna, niemalże kawowa nuta w tle, oraz wyraźna goryczka.

wtorek, 8 listopada 2016

Trzech Kumpli- Szczyt Sezonu

Piwo które czeka już u mnie jakiś czas. W sumie nie powinno, bo jak nazwa stylu wskazuje warto konsumować póki chmiel wyraźnie czuć.

Szczyt Sezonu- Double American Rye Saison- Browar Trzech Kumpli

Rzut oka na statystyki- 16,5% ekstraktu, 7,5% alkoholu, 60 IBU. Przez chwilę rozkminiałem, jak to mam w zwyczaju, czy nie lepiej by to było nazwać np Farmhouse IPA. Ale pozostawmy to.

Zapach z butelki: słodki, owocowy, żółte, lekko kwaśne owoce. Jakieś morele czy inna cholera. Lekka pikantność od żyta.

Pomarańczowe, mętne piwo. Ponad 1 palec drobniusieńkiej, białej piany która ładnie zdobi szkło. Po jakimś czasie się okazuje że naprawdę pięknie koronkuje.

czwartek, 3 listopada 2016

Monyo Brewing- Black Alligator

Ok, today second beer from Monyo Brewing, this time it's Black Alligator.
It's a Black Saison at 9% ABV, 17 Plato and 19,5IBU.

The first thing that worries me a little bit about this beer, is so much ABV from only 17 Plato. Ok, I know that saison yeasts are hungry mutherfuckers, but generally from what I know it's not technicly possible to get more alcohol than 1/2 of your starting Plato, unless some kind of freezing is involved. Altough in Poland you can have +/- 0,5% abv so if it applies also to Hungarian beers, it might have like 8,5%.

Nice label, as almost all of this from Monyo that I get.

Aroma from the bottle: very vineous, slightly smoky. A little bit of chocolate.

czwartek, 28 lipca 2016

Setka- Redneck Pils SH Chinook, Fabryka Piwa- Wheatodon, Szałpiw- Petronelka, Modrakowy Bamber

Redneck chinook
Nie lubię za bardzo pilsów. No nie lubię posmaku słodu pilzneńskiego. Jasnego lagera na innych słodach- czemu nie. Ale piw na słodzie pilzneńskim nie lubię.
Mając ten wstęp za sobą, przejdźmy do rzeczy. Do piwa z browaru Setka.
Piwo nazywa się Redneck. Piw nazywających się Redneck Setka wypuściła już chyba trzy. Chyba, nie chce mi się sprawdzać. Wszystkie to pilsy single hop, pierwszy Citra, drugi Cascade, i o ile się nie mylę teraz jako trzeci Chinook.
Nie piłem jeszcze single hopa na tym chmielu, więc się skusiłem. Pomimo że pils.