
Oktawio- Quadrupel- Browar Jana
Pierwszy niuch:
Słodkie i kwaskowe nuty, trochę suszonych kwaśnych brzoskwiń, karmel, cukier trzcinowy, lekka tłusta nuta w stylu mleczka migdałowego.
Ciemnomiedziane, lekko opalizujące piwo. Piana drobniutka, beżowa, ładna acz niewysoka, jak to na piwach w belgijskich stylach bywa.
Aromat:
Narzuca się tym razem nuta wina, trochę octu jabłkowego, cydru. Za tym słodki karmel, toffe, odrobina cukru trzcinowego. Delikatna nuta budząca skojarzenia z mleczną czekoladą. Znowu dosyć wyraźna, tłusto-słodko-mleczna nuta a la mleczko migdałowe. I trochę więcej winno- jabłkowych nut, trochę takich a la fig.
Bardzo ładnie to pachnie. Może nie do końca jak rasowy quadrupel, bardziej jak skrzyżowanie flandersa z barley wine- ale aromat jest intensywny i naprawdę przyjemny.