Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miód niesycony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miód niesycony. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 kwietnia 2017

Browar Olimp- Hydra, Tanatos, Hypnos

A może by tak mały przegląd piw z browaru Olimp?

Hydra- "Wild Blackthorn sour brett ale"- Browar Olimp

Czyli kwaśne, dzikie piwo które swój charakter zawdzięcza mieszance "dzikich" drożdży brettanomyces, uwarzone z dodatkiem owoców tarniny.

Ładniutka buteleczka, fajna grafika, spoko lak czy cokolwiek to jest, nie kruszy się.

Pierwszy niuch- najpierw dziwnie słodko, potem wyraźnie kwasior i dzikusy.

Pięknie klarowne piwo. Barwa powiedziałbym blade złoto, ale chętnie odbija kolory otoczenia, obok butelki wygląda obłędnie, złoto z lekkim pobłyskiem czerwieni. Piana biała, niewysoka, szybko redukuje do obrączki.

Aromat:
O panie, ale koniem mi tu zajechało. Takiego konia w piwie nie miałem od czasu Haandbic z Haandbryggeriet. Z tym że tam była ciepła, końska sierść, tutaj mamy końską stajnię w całej okazałości. Oprócz tego zaskakujący, słodki zapach gdzieś z tyłu, lekko owocowy. Bardzo słodki, przyjemny, coś pomiędzy karmelem, miodem a wanilią.

niedziela, 19 marca 2017

Miód Pitny niesycony- Dwójniak Warmiński

Dzisiaj rzecz szczególna, na którą polowałem już od dawna, a trafiłem przypadkiem w niezawodnych Tanich Alkoholach w Krakowie na ulicy Kobierzyńskiej.

Miód Pitny niesycony.
Dlaczego miód pitny niesycony jest tak cenny? Sycenie miodu to proces analogiczny do gotowania brzeczki piwnej- tylko tutaj w brzeczce zamiast słodu mamy miód. Niestety, bardzo zdrowe enzymy zawarte w miodzie giną w temperaturze około 40*C, więc ten proces je niszczy. Zwiększa natomiast klarowność trunku, zmniejsza ryzyko zakażeń, brzeczka sycona łatwiej i szybciej fermentuje.
Miód pitny niesycony nie jest poddawany w ogóle obróbce termicznej, więc nadal zawiera korzystne dla zdrowia substancje które gotowanie brzeczki zabija (przede wszystkim wydzielane przez pszczoły enzymy, ale też olejki eteryczne, witaminy). Jest dzięki temu znacznie zdrowszy. Niestety, ma to swoją cenę- dłużej fermentuje, i podobno dłużej też powinien leżakować, łatwiej też oczywiście o zakażenie trunku.